pl en ru de es fr it
"KTO W SWYM ŻYCIU OCALIŁ CHOĆ JEDNO ISTNIENIE, NIE URODZIŁ SIĘ NA DARMO"

PRASA

Od wielu lat dziennikarze interesują się tym co robię, a ponieważ często robię to na co nikt jeszcze nie wpadł, albo czego się zrobić nikomu nie chciało, więc interesują się tym bardziej.

Często działają sprawdzająco na zasadzie: "jaki ten facet ma w tym interes, że to robi?" albo: "wiadomo, że kręci jakieś straszne lody - musimy sie tylko dowiedzieć jakie?!".
Ja rozumiem, że na tym polega ich praca. Jeśli jest to tylko możliwe staram się nie utrudniać im realizcji misji, w którą wierzą.

Inną sprawą jest stare powiedzenie, że nic tak nie ożywia pierwszej strony jak świeży trup. Faktycznie jako społeczeństwo najbardziej ciekawi jesteśmy cudzego nieszczęścia. Ciekawość ta jest wprost proporcjonalna do niechęci do mediów, gdyby nas samych to nieszcęście spotkało...

Mam też świadomość, że przy prowadzeniu masowej działalności profilaktycznej mającej na celu przeciwdziałanie wypadkom, współpraca z mediami jest nie do przecenienia. Dzięki nim jestem w stanie dotrzeć "pod każdą strzechę" ostrzegając przed niebezpieczeństwami Jury i gór.  Wierzę, że często dzięki tej współpracy do wielu nieszczęśliwych wypadków po prostu nie dochodzi.

Oto kilkanaście, wybranych losowo artykłow związanych z tym co robię, czym żyję, z kim pracuję i dlaczego...

Zainteresowanym życzę miłej lektury.