pl en ru de es fr it
"KTO W SWYM ŻYCIU OCALIŁ CHOĆ JEDNO ISTNIENIE, NIE URODZIŁ SIĘ NA DARMO"

SZKOLENIA KOMANDOSÓW WOJSKOWYCH I POLICYJNYCH

                Mój stary przyjaciel, emerytowany pułkownik wojsk powietrzno-desantowych powtarzał przekornie od lat, że szkolenie żołnierza jest bardzo proste: wystarczy bowiem nauczyć go strzelać a potem jedynie wytłumaczyć do kogo ma strzelać.                      

 

Jednak w praktyce szkolenie żołnierzy wojsk desantowo-szturmowych jest niezwykle skomplikowanym zadaniem dydaktycznym, gdyż oprócz technik bojowych należy np. nauczyć żołnierza sprawnego i bezpiecznego pokonywania wszelkich przeszkód terenowych. Ale dopóki na Ziemi będzie istnieć zjawisko grawitacji, to pokonywanie pionu w górę czy w dół będzie zawsze obarczone realnym ryzykiem upadku z wysokości i ludzie instynktownie będą te miejsca omijać.

Historia zna przypadki, w których wodzowie dokonujący zaskakujących manewrów swej armii przez góry – wygrywali batalie (vide: cesarz Napoleon Bonaparte uderzając niespodziewanie na Włochów przez przełęcz Grand Saint Bernard, czy też polski król Jan III Sobieski przerzucając (zaskakująco dla Turków) swą armię podczas kampanii wiedeńskiej  przez górzyste bezdroża.

Szkolenia w umiejętnościach, które dają żołnierzom możliwość pokonania niemal każdego terenu, wliczając w to również transport sprzętu i zaopatrzenia, a jak trzeba również ewakuacji chorych i rannych, stanowią problematykę, w której doświadczenie ratowników górskich jest nieocenione.

Aby więc mogła się sprawdzić stara wojskowa maksyma: „Wykonać! O wszelkich trudnościach meldować po wykonaniu zadania!” –  trzeba najpierw żołnierzy solidnie przygotować.

 A szkolenie alpinistyczne wojska realizowane w skałach i jaskiniach do nich właśnie należy.