pl en ru de es fr it
"KTO W SWYM ŻYCIU OCALIŁ CHOĆ JEDNO ISTNIENIE, NIE URODZIŁ SIĘ NA DARMO"

Jurajskie tereny wspinaczkowe

 

Jura była zawsze popularna zarówno wśród wspinaczy skałkowych jak i wśród alpinistów, którzy traktowali ją jako doskonałe miejsce treningowe przed wyprawami w góry najwyższe.

W okresie międzywojennym na skałki w Dolinkach Podkrakowskich  wspinały się zespoły objuczone linami oraz pękami stalowych haków i karabinków (wówczas jeszcze wbijało się tu podczas wspinaczki haki, jak w Tatrach). Ludzie ci z mozołem „wdrapywali się” najtrudniejszymi ścianami, charcząc i krzycząc, więc nie rozumiejąca ich motywacji miejscowa ludność nazwała ich „pokutnikami”, wychodząc z założenia, że snujący się potępieńcy męczą się tak w formie pokuty odprawianej za ciężkie grzechy doczesne.
Nazwa „pokutnicy” przyjęła się wśród taterników i zaczęła żyć swoim życiem. Tytuł kultowej książki „Komin Pokutników” Jana Długosza najwybitniejszego polskiego taternika lat 50 i 60-tych, nawiązuje do etymologii tej nazwy.

Warto wiedzieć, że tysiące wspaniałych skał wapiennych mają na Jurze skrajnie różny kształty i  rozwinięcia:

Otóż na Jurze Południowej, erozja spowodowała najczęściej wypłukiwanie głębokich jarów i wąwozów. Idąc wzdłuż potoków płynących dnem tych dolinek patrzymy na piętrzące się nad nami kilkunasto i kilkudziesięciometrowe ściany skalne, wręcz  zapraszające do wspinaczki.
Natomiast na Jurze Północnej, pozostały najtwardsze osady wapieni spiętrzone na wzniesieniach w formie murów, baszt skalnych i samotnych turni, przybierających często fantastyczne kształty. Jedynym mankamentem są pozostałości akcji z lat 60-tych polegające na masowym „zalesianiu” skał, powodujące, że wiele niezwykle interesujących pod względem sportowym ścian jest zakrzaczone i przerośnięte wielkimi drzewami.
Na szczęście prowadzona od lat działalność pasjonatów wspinaczki skalnej powoduje, że wiele skał zostaje oczyszczonych.

Ze względu na ukształtowanie terenu, rejony skalne na Jurze są rozrzucone wyspowo.
I tak do najsłynniejszych w Jurze Centralnej należą przykładowo:

- Góra Zborów w Podlesicach (będąca rezerwatem przyrody nieożywionej),
- Pasmo Kołoczka w Podlesicach,

- Ruskie Skały na Górze Aptece w Podlesicach,
- Skały Bibloteka w Podlesicach,
- Turnia Motocyklistów w Podlesicach,
- Skałą Apteka w Podlesicach,
- Mirowskie Skały – ciągnące się pomiędzy Mirowem a Bobolicami,
- Skały w Łutowcu,
- Skałki Rzędkowickie w Rzędkowicach,
- Okiennik Wielki w Skarżycach/Piasecznie,
- Góra Birów w Ogrodzieńcu/Podzamczu,
- Suchy Połeć w Ogrodzieńcu/Podzamczu,
- Skały Wzgórza Zamkowego w Ogrodzieńcu/Podzamczu.

Na szczęście minęły już lata, gdy trudno było zdobyć mapę lub jakikolwiek materiały na temat skalnych dróg Jury.  Obecnie literatura na ten temat jest niezwykle obfita, a zasoby internetowe wręcz niewyobrażalne.

Przed wspinaczką warto jednak przejść kilkudniowe szkolenie praktyczne w jednej z licznych na tym terenie szkółek alpinistycznych.
Bowiem chodzi o to, że tak naprawdę największym zwycięzcą nie jest ten, który zdobył najtrudniejszą ścianę skalną, ale ten który cało i zdrowo wrócił do domu…

Czego i Państwu życzę -

Piotr van der Coghen