pl en ru de es fr it
"KTO W SWYM ŻYCIU OCALIŁ CHOĆ JEDNO ISTNIENIE, NIE URODZIŁ SIĘ NA DARMO"

MŁODZIEŻOWA SZKOŁA TYGRYSÓW

Znana też jako:
MŁODZIEŻOWA AKADEMIA PRZYGODY, RUCHU I ODWAGI
Ireny i Piotra van der Coghen

Szkoła Survivalu, znana w Polsce jako Sztuka Przetrwania, to skuteczna forma pozyskania umiejętności radzenia sobie w każdej sytuacji. To program mający na celu  wpojenie w umysły uczestników zajęć przekonania, że w życiu nie ma sytuacji bez wyjścia.                  

W okresie rozwoju dziecięcego takie kształtowanie psychiki jest nadzwyczaj ważne i procentuje w dalszym życiu. Uczy samodzielności i przekonania, że wyjście z absolutnie każdej sytuacji jest, trzeba je tylko umieć znaleźć. Natomiast sama świadomość ta powoduje, że ludzie trudnych chwilach nie wpadają ani w panikę, ani w apatyczną bezczynność, ale uparcie szukają rozwiązania problemu i na tym koncentrują swój wysiłek.

Człowiek, który np. zrozumiał, że pozornie niedostępny, niezwykle ciasny korytarz jaskini da się jednak pokonać jeśli tylko odpowiednio się ułoży ciało; który nauczył się suszyć bieliznę na mrozie, biwakować pod namiotem czy w szałasie, albo spać w ciepłej jamie wykopanej w śniegu – będzie zaradny i w "normalnym" życiu i nigdy nie podda się defetyzmowi.

Zagrożenie plagą narkomanii rozwijającą się niestety również wśród dzieci i młodzieży, jest w dużej mierze spowodowane: nudą, kompleksami, strachem przez zarzutem rówieśników o braku odwagi, a także próbą pozyskania łatwego „kopa”, który dają dopalacze, a który daje złudną nadzieję, że pomoże pokonać trudności.
Survival w dużej mierze anuluje te przyczyny i poszerza horyzonty. Młody człowiek uprawiający wspinaczkę skalną, grotołażenie, bytowanie w lesie latem i zimą, pokonywanie terenów bagnistych i pustynnych, bytowanie, strzelectwo sportowe, jazdę konną, posiadający praktyczną znajomość udzielania pierwszej pomocy i transportu poszkodowanego w terenie,- ma taki posag wrażeń, że:
- staje się Guru w swej grupie rówieśniczej;
- ewentualne prowokowanie go przez kolegów zarzutem o braku odwagi, w kontekście jego przeżyć dostępnych jedynie "prawdziwym twardzielom", staje się bezsensowne;
- nuda nie jest jego udziałem;
- ma świadomość, że działanie w zespole umożliwia dokonanie rzeczy niezwykłych, ale wielu śmiałych czynów jest w stanie dokonać sam;
- ma  świadomość, że każde trudności są chwilowe, i że w życiu czasem trzeba nawet przegrać bitwę żeby jednak wygrać wojnę.

 Dlatego survival jest swego rodzaju „trampoliną rozwoju dziecka”. Przygotowuje go lepiej do życia, które bywa brutalne oraz pełne stresu i zaskakujących sytuacji.

Wraz z moją żoną Ireną (popularną w środowisku ratowniczym „Szarotką”) założyliśmy w 1990 roku (to już niemal 30 lat temu!) Szkołę Survivalu, Narciarstwa i Alpinizmu „VANCROLL”, a jeszcze wcześniej, przez 15 lat prowadziliśmy zajęcia survivalowe z młodzieżą  w ramach harcerstwa i klubu górskiego PTTK.
Zarówno nasze dorosłe już dzieci jak i wszyscy nasi stali wychowankowie - odnieśli w życiu sukces. To pozwala nam mieć przekonanie, że taki profil wychowania dziecka ma sens.

Dziś obozy prowadzimy w strukturach stowarzyszenia Szkoła Tygrysów, a zapisy  prowadzone są pod adresem: http://www.vdcteam.pl 

Zapraszam i serdecznie pozdrawiam

Piotr Nacz van der Coghen